Urugwaj 1930

Włochy 1934

Francja 1938

Turniej był pionierski pod każdym względem. Przede wszystkim była to pierwsza tak duża impreza organizowana przez FIFA. Od samego początku organizatorom turnieju towarzyszyła ogromna niepewność co do jego atrakcyjności. Ta niepewność została potwierdzona przez drużyny z Europy, które nie chciały w nim wziąć udziału. Przeszkodą dla europejskich drużyn były zarówno wysokie koszty dojazdu na turniej jak i konieczność odbycia męczącej 15 dniowej podróży statkiem. W efekcie takie drużyny jak Austria, Hiszpania, Niemcy, Włochy czy Węgry.nie wzięły w nim udziału. Anglicy i Szkoci  przekonani o tym że są najlepsi na świecie nie chcieli poddać się weryfikacji, choć tak na prawdę dużą role w nieobecności czołowych europejskich drużyn odegrał kryzys gospodarczy trawiący stary kontynent. Za ocean wybrały się jednak reprezentacje Belgii, Rumunii, Jugosławii i namawiana przez Rimeta do ostatniej chwili Francja.

 

 

 

 

Idea rozgrywania piłkarskich Mistrzostw Świata narodziła się na początku XX stulecia. Pomysł organizacji turnieju, który wyłoniłby najlepszą drużynę futbolową na świecie był dziełem Francuza Julesa Rimeta. Jego marzenie spełniło się 28 maja 1928 roku, kiedy to FIFA postanowiła, że pierwsze mistrzostwa zostaną rozegrane w roku 1930.

Chęć zorganizowania pierwszego Mundialu wyraził tylko jeden kra j- Urugwaj. Nic w tym dziwnego, gdyż byli oni tryumfatorami Igrzysk Olimpijskich w piłce nożnej z 1924 i 1928 roku. Kraj ten ponadto w 1930 r. obchodził stulecie swojej niepodległości. Gospodarz mistrzostw idealny, więc organizatorzy nie mieli nic przeciwko temu aby właśnie tam odbyły się pierwsze Mistrzostwa Świata w piłce nożnej.

 

 

Do pierwszego w dziejach świata Mundialu nie przeprowadzano eliminacji, a udział w nich brały ekipy zaproszone przez organizatorów. W turnieju wzięło udział 13 zespołów, które podzielono na 4 grupy.

Grupa A: Argentyna, Chile, Francja, Meksyk,

Grupa B: Jugosławia, Brazylia, Boliwia,

Grupa C: Urugwaj, Rumunia, Peru,

Grupa D: USA, Paragwaj, Belgia.

 

Faworytami rozgrywek były dwie ekipy: Argentyna (finaliści Igrzysk Olimpijskich 1928) i gospodarze, zespół Urugwaju (triumfatorzy Igrzysk Olimpijskich 1924' i 1928'). Liczono się także z zespołami Paragwaju i Brazylii.

Według założeń organizatorów wszystkie mecze miały się odbyć na jednym stadionie, którym był  Estadio Centananrio w Montevideo. Niestety ekipy budowlane nie zdążyły z budową stadionu i pierwszych osiem spotkań odbyło się na stadionach Nacionalu (Parque Central) i Penarolu (Estadio Pocitos).

Pierwszym meczem Mundialu było spotkanie Francji z Meksykiem. W nim również padła pierwsza bramka w historii mistrzostw. Zdobył ją Francuz Lucjan Laurent, na codzień pracownik zakładów Peugeot.

Faza grupowa turnieju przebiegała pod dyktando drużyn rozstawionych. Trzeba jednak zaznaczyć że Argentyńczycy wolno nabierali tempai, a Brazylijczycy przegrała zi Jugosławią. Zespoły Urugwaju i USA nie straciły ani jednej bramki w tej fazie.

W półfinałach nie było już wątpliwości kto będzie walczył się o złoto. Dwaj główni faworyci nie pozostawili złudzeń swym przeciwnikom. Finał okazał się rewanżem za finał olimpijski w Amsterdamie (28').

Spotkanie finałowe odbyło się w środę, 30 lipca 1930 roku. Pierwszy gwizdek ubranego w wytworny garnitur belgijskiego sędziego Jeana Langenusa zabrzmiał o godzinie 15.30.  W 12 minucie spotkania 80 tysięcy widzów zasiadających na trybunach Estadio Centenario uradował Pablo Dorado, który zdobył gola strzałem między nogami bramkarza Argentyny Juana Botasso. Jednak już osiem minut później był już remis - Carlos Peucelle otrzymał podanie od Francisco Varallo i mocnym uderzeniem wyrównał stan meczu. W 37 minucie Stabile wyprowadził "albi-celestes" na prowadzenie.

W drugiej połowie Urugwaj rzucił się do odrabiania strat. Po golu Pedro Cei w 57 minucie było już 2:2. Dziesięć minut później Santos Iriarte strzałem z ponad 20 metrów ponownie dał prowadzenie gospodarzom. Kilka chwil później wyrównać mógł Stabile, ale trafił w poprzeczkę. Niewykorzystana przez słynnego "El Filtradora" sytuacja zemściła się w ostatniej minucie meczu. Wtedy to Hector Castro (napastnik Nacionalu Montevideo grał w piłkę choć stracił kiedyś w wypadku lewą rękę) wykorzystał dośrodkowanie Dorado i strzałem głową po raz czwarty pokonał bramkarza Botasso.

Po ostatnim gwizdku Jeana Langenusa Urugwajczycy rozpoczęli świętowanie swojego sukcesu. Kapitan "celestes" Jose Nasazzi, trener Alberto Supicci, najlepszy strzelec zespołu Pedro Cea, wszyscy pozostali gracze mistrzowskiej ekipy, 80 tysięcy widzów, którzy oglądali mecz finałowy na Estadio Centenario, a także całe Montevideo - wszyscy cieszyli się z triumfu swojego zespołu i do rana fetowali na ulicach miasta. Radość ze zdobycia "Złotej Nike" rozumieli i podzielali także członkowie urugwajskiego rządu - dzień po finale prezydent dr Juan Campisteguy ogłosił dniem wolnym od pracy.